Zdrapki

hazard Potęgą zdrapek jest również Totalizator Sportowy. Chociaż niekoniecznie. Często robiąc zakupy można też dostać zdrapkę. 'Zdrap i wygraj!' nie zawsze się sprawdza. Wygrywając gdzieś zdrapkę, często widzimy napis 'spróbuj jeszcze raz' lub 'byłeś blisko'. Rzadko kto coś wygrywa. Ze zdrapkami Lotto jest inaczej. Mają bogaty wybór zdrapek- kuszą dzieci i dorosłych. Nawet jeśli się nie wygra, jest kolorowa pamiątka. Do wyboru mamy: 'Zdrapka z kotkiem', 'Dzwoneczek', 'Gwiazdkowa', 'Złota rybka', 'Znaki zodiaku', 'Ukryty skarb' i wiele innych. Mają one charakter fantastycznej gry. Ludzi myślą- 'a może przejdę ten labirynt i wygram 500 000 złotych!'. Nic bardziej mylnego. Znam to ze swojego doświadczenia. Zdrapki są niedrogie, kosztują 1zł, 2zł. Kupując zdrapkę za 2 zł okazuje się, że to fajna zabawa. Pierwsza- nie wygrałam. No cóż, kupię drugą, taka fajna gra Kupię drugą- o wygrałam 2zł, w sam raz na kolejną może wygram więcej. No nic, w kolejnej pusto. Ale wygrałam już 2zł, które zdążyłam wydać na kolejną zdrapkę. To kupię następna, może będzie chociaż 20 zł. O, wygrałam 4 zł. Nie no kupię następne, a w nich już pusto I na tym kończy się gra Pieniądze wydane bez sensu Niby fajna zabawa, ale nawet w dzieciach lubiących takie zdrapki rodzi się hazard. Typowe myślenie hazardzisty- więcej, więcej!!! Nie ważne, że po drodze straci się o wiele więcej, niż zdąży się wygrać To już choroba